Gliwicki Teatr Muzyczny ma tajnych obrońców???

Czy to cenzura?

Dzieją się rzeczy dziwne. Zbyt wiele już widziałem i czytałem, żeby wierzyć w całkowicie wolne media, w nieskrępowaną wolność słowa i różne pokrewne „swobody”. Życie uczy, że wszystko jest relatywne. I jest, choć to stwierdzenie wcale nie oznacza, że mam zamiar się z tym stanem rzeczy pogodzić. Niedawno w sprawie ACTA wychodzili na ulice ludzie, którzy nagle pomyśleli, że oto dokonuje się zamach na część ich obywatelskich swobód. Nie dyskutując o tym, na ile było to aktem świadomym, chciałbym stwierdzić, że na pewno koniecznym. Muszę jednak zwrócić uwagę na coś zupełnie innego – ciche, dyskretne manipulowanie medialnym przekazem, zakulisową próbę wpływania na kształt przekazu medialnego, na rzeczywistą próbę ograniczenia wolności wypowiedzi, jakiej doświadczyłem w dniu poprzednim. Niech skłoni do zastanowienia fakt, że próba ta nie nastąpiła bynajmniej ze strony polityka, władzy itp. Z czyjej? Nie będę formułował oskarżeń, które same cisną się na usta. Czytających namawiam, aby sami spróbowali wyciągnąć wnioski z faktów.
Wczoraj opublikowałem w InfoPosterze swój tekst „Komu przygrywa Kwartet Śląski?, czyli równi i równiejsi w gliwickiej kulturze”
http://infoposter.eu/komu-przygrywa-kwartet-slaski-czyli-rowni-i-rowniejsi-w-gliwickiej-kulturze/
który znalazł się także na moim blogu. Potem zechciałem umieścić go na forum Gliwice gazeta.pl. I wtedy zaczęło się coś, co absolutnie zdarzyć się nie może w mediach w kraju, który szczyci się pewnymi standardami demokracji, na forum było nie było najpoważniejszym w Polsce, przeznaczonym wszakże ponoć dla nieskrępowanego wyrażania poglądów i otwartej społecznej dyskusji. Po kolei jednak…
Ok. 14 umieściłem swój tekst wraz z komentarzem widocznym na screenie, chyba jak najbardziej poprawnym pod każdym względem.

Jakiś czas potem przypomniało mi się nagle, że już zdarzyło się (nie tylko mnie), że zniknęły wątki z tego forum, a mnie samemu zniknął wątek o dziwo także na temat Gliwickiego Teatru Muzycznego. Tak na wszelki wypadek, zrobiłem więc tego screenu. Błogosławione przeczucie, które nie wiadomo skąd się wzięło! Za jakiś czas, ok. 15, wchodzę ja sobie na forum aby sprawdzić, czy czasem kogoś ten niszowy temat nie zainteresował, a tu…

… nie ma wątku i jest komunikat, że „wiadomość nie istnieje, lub została skasowana”. O żeż w mordę! – pomyślałem i natychmiast, eksperymentalnie stworzyłem wątek, w którym wyraziłem w tytule swoje głębokie uczucie do Kubusia Puchatka, a w tekście stwierdzenie „Może tego mi nie skasują?”

Puchatek utrzymał się na samym topie na tyle długo, że znowu spróbowałem umieścić wątek dedykowany GTM, tym razem bez komentarza, aby na wszelki wypadek nie wykonać kolejnej daremnej pracy.

Miałem rację! Poleciał ten wątek, pociągając za sobą nieszczęsnego, bogu ducha winnego Puchatka.

W międzyczasie napisałem do jednego z widniejących na forum „opiekujących się” (znaczy do obu, ale jeden mi odpisał) zapytanie dlaczego poprawne merytorycznie i pod względem przyjętych norm obyczajowych nienaganne wypowiedzi zostają usunięte. Zaraz potem umieściłem też zupełnie idiotyczny wątek „gdzie chcielibyście mieszkać” (ten się ostał, a jakże!). Tuż po tym zaś dostałem od „opiekuna” somepoint210 takiego oto maila:
witam, juz poprawione (wpis przywrocony). pewnie jakis dyzurny z administracji zawodowej przejal sie rola:) dzieki za zwrocenie uwagi, pozdrawiam. somepoint
i… rzeczywiście wątek wrócił.

W tej chwili jednak mnie to nie satysfakcjonuje. Pojawiły się pytania. Postawię je tutaj i nie moja wina, że fakty same sugerują odpowiedzi.
1. Kto w administracji (zawodowej, jak sugeruje somepoint?) jest tak wielkim miłośnikiem Gliwickiego Teatru Muzycznego, że z własnej i nieprzymuszonej woli (???) kasuje takie wątki jak ten?
2. Czy robi to sam, czy konsultuje z „kimś”, „skądś”, które wątki usunąć należy?
3. Kogo i czym tak bardzo uraziłem w GTM lub gdzie indziej, lub jakiej drażliwej kwestii dotknąłem, że ktoś zdecydował o usunięciu tej wypowiedzi?
4. Jak to do pomyślenia jest na forum jednego z najpoważniejszych mediów kraju, które właśnie społecznej dyskusji na takie tematy powinno służyć?
5. Jak możliwa jest rzetelna ocena działalności instytucji w rodzaju GTM, jeśli w ten sposób wpływa się na kształt tego, co do obiegu trafia?
6. Czy naprawdę zdrowe są stosunki na styku instytucje (w tym wypadku kultury) – media?
7. Czy owe stosunki dla uzdrowienia sytuacji nie powinny być monitorowane chociażby przez Wydział Kultury właściwej jednostki samorządowej? A może powinny być wręcz aranżowane poza instytucją? Nie ma tych jednostek wiele w mieście w rodzaju Gliwic. Byłoby na pewno taniej, uczciwiej, efektywniej i merytoryczniej, bo media nie musiałyby z wiadomych względów z taką jednostką uprawiać rodzaju flirtu.
Ze swej strony zapewniam, że udokumentowany opis całej sytuacji dziś jeszcze prześlę do AGORY, która jest właścicielem forum, z żądaniem wyjaśnienia zależności i związków, które spowodowały taką próbę manipulacji. Liczę, że zainteresowane takim wyjaśnieniem będą również władze gliwickiej kultury. Rozważę również prawny aspekt tej sprawy. O efektach poinformuję wszystkich zainteresowanych.

Published in: on 05/04/2012 at 4:53 am  Comments (1)  

The URI to TrackBack this entry is: https://darjez.wordpress.com/2012/04/05/gliwicki-teatr-muzyczny-ma-tajnych-obroncow/trackback/

RSS feed for comments on this post.

One CommentDodaj komentarz

  1. Witam i szczerza gratuluję.
    Oczywistym jest (moim i nie tylko moim zdaniem) że cenzor jest na usługach lokalnego „sołtysa”, i wszystko co niewygodne a nawet podejrzane (patrz kabaret Dudek – „szumią jodły na gór szczycie”), jest natychmiast kasowane.
    Proponowałabym coś w rodzaju lokalnej „oślej ławki bis”, aby cenzor tam umieszczał (jeśli koniecznie musi) skasowane opinie czy wątki, i aby po kliknięciu w informację o ich usunięciu można się było przekonać o ich ciężarze gatunkowym, ale tez głównie dla pozostawienia tak zwanego „corpus delicti”.
    W przeciwnym razie cenzorzy i ich tajemni mocodawcy będą się zachowywać jak ciecie w serialu „Alternatywy 4”.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: