Prezydent Komorowski, zgwałcony źrebak i faszyści

Robert Frycz dostał od Państwa polskiego po dupie. I to dostał przy użyciu armaty wielkiego kalibru. Do jego domu wtargnęli pewnego ranka funkcjonariusze ABW i dokonali rewizji. Używam tu celowo słowa „wtargnęli” bowiem jak inaczej nazwać zastosowanie takich procedur w stosunku do obywatela, którego jedynym przestępstwem było prowadzenie blogu Antykomor.pl? Przypomina mi to środki stosowane przez poprzednią ekipę chociażby w stosunku do jednego z lekarzy. Frycza nie wywleczono w kajdanach tylko dlatego, że nie znaleziono zapewne spodziewanej przez funkcjonariuszy laleczki voodoo jako żywo przypominającej serdeczne oblicze Prezydenta RP. Gry typu „Komor-killer” wystarczyły jedynie do zastraszenia w majestacie prawa. Akcja była udana i Robert zdjął bloga z sieci. Po czasie dopiero doszedł do tego, że bynajmniej nie musiał i blog pojawił się znowu. Przyznam, że czasem sam tam zachodzę, kiedy nie chce mi się rachować i chcę na liczniku pokazującym ilość dni do końca kadencji Prezydenta, pokrzepić serce konstatacją, że ich ubywa.

Warto oddać tu głos ABW. Jeden z funkcjonariuszy stwierdził, że po zabójstwie działacza PiS Marka Rosiaka ABW zaczęła monitorować Internet pod kątem mowy nienawiści. Zwrócono wtedy uwagę także na blog Frycza. W ramach tych samych działań monitorowane są strony z wypowiedziami kibiców pod adresem rządu.

Włosy stają dęba! Doczekaliśmy czasów, w których wysoce wyspecjalizowane (chcemy w to wierzyć) instrumenty prewencji zwracają się przeciw tak groźnym wrogom Państwa Polskiego jak Robert Frycz i niezadowoleni kibice. Przyszedł dzień, w którym wizerunek Prezydenta dla być może, że nawet głupiej zgrywy przedstawionego jako prostytutka czy zwykły menel, usprawiedliwia sięgnięcie po ABW. Słabe to państwo, które musi w polemice z własnymi obywatelami imać się takich środków. A wolność słowa i poglądów? A miejsce dla satyry? Satyra owszem, ale z pominięciem politycznych „świętych krów”? Czy zapisy o ochronie dobrego imienia urzędu prezydenta itp. naprawdę powstały po to, żeby ABW miała glejt do walki z satyrycznymi rysunkami? Prawie 10 lat temu świat obiegły rysunki niedwuznacznie przedstawiające Osamę Bin Ladena chędożącego (w krwistym, staropolskim słowa tego znaczeniu) prezydenta Busha. Biorąc pod uwagę rangę chędożonego w osobie swego prezydenta mocarstwa, aż dziw bierze, że nie zakończyło się to wojną. Nie przypominam sobie również żadnych spektakularnych akcji FBI i CIA.

A skoro mowa o chędożeniu. Do bardzo spektakularnego tegoż przejawu doszło niedawno w Węgorzewie. Ostra musiała być jazda, bowiem o… zgwałceniu źrebaka (!) doniosła prześwietna TVN24 (której przy okazji gratuluję niezwykłego smaku w doborze newsów). Zacytuję: „W związku ze sprawą została powiadomiona prokuratura. Mężczyzna będzie odpowiadał za znęcanie się nad zwierzęciem na podstawie ustawy o ochronie zwierząt. Grozi mu nawet dwa lata więzienia.” Wow! Pewnie, że trzeba chronić prawa zwierząt a sam ewentualny aktywny udział źrebca w akcie nierządnym wcale nie musi oznaczać, że delikwent zrobił mu dobrze, ale… Nie odnosicie państwo wrażenia, że oto organa ścigania zaprzęgnięte do tej spektakularnej akcji pojmania i skazania zoofila, zostały cokolwiek ośmieszone, a my sami wolelibyśmy równie spektakularne akcje w mazurskich wioskach w nagminnych tam przypadkach przemocy w rodzinie?

Po co to wszystko? Policja ściga zoofili, prokuratura spina się, żeby ich osadzić, ABW walczy z domorosłymi satyrykami. Wszyscy czegoś bronią, a już najchętniej walczą z nienawiścią, chronią interesów mniejszości, osób publicznych itd., itp. I niechże walczą i chronią. Ale czy robią to tam, gdzie należy? Już odpowiadam…

Zmieńmy nastrój i poświęćmy chwilę naszym zapisom ustrojowym:

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483):

Art. 13.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.):

Art. 256.
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 257.
Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Istnieje w sieci strona, na której znalazłem, specjalnie nie szukając, takie oto zapisy:

Z okazji 122 rocznicy urodzin Hitlera, wszystkim Narodowym Socjalistą (pisownia oryginalna) i Patriotą Rasy na świecie, życzymy triumfu w walce i sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym

A co do ostatniej wizyty Benedykta XVI w Izraelu… Tak jak my nie przepraszamy za Jedwabne, tak też uważamy, że Joseph zachowałby twarz, nie przepraszając za Mauthausen i Auschwitz”.

To tylko mniej spektakularne próbki!

Tamże znalazłem ohydne plakaty, rasistowskie grafiki, celebrowanie rocznic urodzin Rudolfa Hessa, peany na cześć Hitlera i Goebbelsa.

Tam wreszcie podane są personalia i adresy osób współpracujących z Policją w akcjach przeciwko nazistom a osoby te są napiętnowane i wskazane chyba po to, aby łatwiej było uprzykrzyć im życie.

I tu wybaczcie, ale po raz pierwszy użyję na tym blogu słów niecenzuralnych…

Co jest, do kurwy nędzy?! Partie polityczne, PiSy, POsy, Srisy? Obrońcy wartości? Waleczni rycerze z ABW, Policji i Prokuratury szarpiący zwykłego obywatela za poczucie humoru, za inne zdanie i wiele innych rzeczy? Gdzie spektakularna akcja? Ustawa o ochronie zwierząt jest lepiej egzekwowana niż Konstytucja? Poczytajcie sobie wpisy na tym faszystowskim portalu i jeśli sami macie np. domieszkę krwi żydowskiej w swoich żyłach (bo któż w tym kraju jej nie ma?) poczujcie, co to jest nienawiść. Pisze się w mediach o nazistach w Rosji, czy na Ukrainie. Czy Wam, moi obrońcy wszelkich wolności, praw i człowieczeństwa, mgła na oczy zeszła i oślepliście wszyscy? Do czego służy nam Konstytucja? Jak takie coś, kurwa mać, jest możliwe?!!!!

A może nie warto tego poruszać? Może zbyt wiele haseł tak naprawdę pasuje przynajmniej niektórym ugrupowaniom? Nie chcę dociekać. Ale do wszystkich mam pytanie: gdzie można zaskarżyć policję, prokuraturę, partie polityczne za ślepotę? Za to, że w tworzonym przez nich porządku prawnym można z Rudolfa Hessa zrobić obrońcę rasy, a z Żydów zwierzęta?

Na koniec tym wszystkim ślepym powiem krótko – jebał was pies! Z wielkim zrozumieniem dla psa oczywiście, boć zwierzę nierozumne i wszystko mu jedno kogo.

No, Prezydenta nie obraziłem, blog jest prywatny, wizyty ABW się nie spodziewam. A może na jakimś portalu nazistów pojawi się mój adres? To już gorzej, bo moje państwo raczej mnie nie obroni.

Adresu portalu nie podaję – i tak jest poczytny. Żeby jednak unaocznić jego „głębokie” przesłanie – dwie grafiki z niego. Zapewniam, że stosunkowo mało drastyczne. Tu już mogę mieć gorzej – upowszechniam treści!

Jak Wam się podoba wykorzystanie również chronionych symboli narodowych – Orła Białego i barw?


Published in: on 04/08/2011 at 5:15 pm  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://darjez.wordpress.com/2011/08/04/prezydent-komorowski-zgwalcony-zrebak-i-faszysci/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: